Dziś pierwszy raz chyba od 5 lat odwiedziłam Kraków.
Przeszłam się jego uliczkami,
W listopadowy, ciepły dzień,
Na ziemi paleta jesiennych barw,
Wszystko zdawało się być przyjemnym snem.

Me nogi miały okazję
Dotknąć krakowską ziemię
I wsłuchać się w ciszę parku,
Siedząc pod kolorowym drzewem.

Planty, wzgórze wawelskie,
I ta niesamowita atmosfera,
Spokój i zewsząd płynąca wena
Twe serce z lęków rozbiera.

Kościół Mariacki za chwilę
Sukiennice i rynek wieczorem,
Młodzież z gitarą, śpiew i mimy,
Twarze zakochanych wesołe.

I tak chciałam usiaść wpatrzona w Wisłę
I napisać kilka słów do A.,
Bo Kraków wprowadza w taką nostalgię,
Powoduje, ze życie jest snem.



Dziękuję za tak wspaniały dzień Paulinko!!
Dawno nie czułam tyle szczęścia w sobie!!

Zatęskniłam za Tobą.
Bardziej niż zwykle.



Komentarze:

01.12.2006 :: 16:41 :: 83.22.134.132

zla-dziewczyna

Przekażę koledze ;)