|
Chciałabym móc Go dotknąć. Jego dotyk będzie dla mnie najlepszym wynagrodzeniem czekania. Chciałabym móc siadać z Nim na ławce, patrzeć przed siebie i rozmawiać. O wojnie, polityce, religii, seksie, rasach psów, ulubionych sałatkach, wadach postawy, kolorach tęczy, upierdliwości komarów, pogodzie, gryzących swetrach. O wszystkim. Każda rozmowa z Nim uczy mnie czegoś nowego. Czasami drobiazgu, jak poprawności pisowni jakiegos wyrazu. A czasami uczy mnie jakim być człowiekiem. Chyba robi to nieświadomie. Nawet nie chcę być tak mądra, jak mądry jest On. To za duża odpowiedzialność. Chciałabym tylko, żeby pozwolił mi całe życie uczyć się od siebie. Chciałabym, żeby świadomość, że jest dla mnie najważniejszy, była dla Niego najbardziej oczywistym faktem. Chciałabym też, żeby umiał pojąć ogrom Wrzechświata. Bo wtedy będzię umiał też pojąć ogrom Miłości jaką we mnie obudził. Tego chcę najbardziej. Komentarze: 18.11.2006 :: 09:59 :: 83.16.119.218 | terenia Co za zmiana jak ładnie teraz wygląda twój blog…Za niedługo pewnie notki też będziesz pisać po niemiecku.. :* Twoja miłość jest tak duża i szczera .. po prostu prawdziwa 17.11.2006 :: 17:47 :: 195.160.185.52 | i to jest prawdziwa miłość. |