2 July 2006 :: 19:44:30
Czasami chcialabys cos powiedziec,
ale nie wiesz jak zaczac...
Czasami chcialabys cos zrobic,
ale nie wiesz jak bedzie najlepiej...
Czasami chcialabys cos pokazac,
ale tracisz pewnosc czy to ma sens...
Czasami chcialabys cos zrozumiec,
ale zastanawiasz sie czy warto...
Czasami mamy tyle pomyslow w glowie,
ale w koncu nie realizujemy zadnego...
Czasami myslimy o tylu sprawach naraz,
ale nie potrafimy powiedziec o czym...
Czasami chcemy o czyms zapomniec,
ale to tym bardziej nas przytlacza...
Czasami czujemy , ze jestesmy sami,
ale nie chcemy tego sprawdzic...
Czasami wyciagamy pochopne wnioski
i ranimy innych bardzo gleboko...
Czasami nie zdajemy sobie sprawy,
ze przez wlasne fobie tracimy przyjaciol...
Czasami nie chcemy sluchac krytyki,
mimo tego ,ze ma ona podstawy...
Czasami nie chcemy pojsc na kompromis,
mimo tego , że jest on niezbedny...
Czasami jest tyle rzeczy z ktorymi mamy problem,
tyle spraw, ktorych nie rozumiemy, tyle sytuacji ,
ktrych nie pokonamy sami...
Wtedy pomagaja nam najbliżsi,
a my tak rzadko potrafimy to docenic...
Te slowa pisane sa poniewaz...
Ludzie, na ktorych zawsze najbardziej liczylam nie sa juz dla mnei tak bardzo wazni...
A tacy, z ktorymi poprostu lubialam spedzac czas staja sie mi coraz blizsi...
Tu kieruje sie do Marysi:* Dziekuje Marys, za te ostanie dni przed moim wyjazdem:* Za wspolny dzien u kosmetyczki, na kebabach:))
I do mojej siostry, z ktora nigdy sie nie dogadywalam tak jak teraz! Jest najblizsza mi osoba, z ktora moge pogadac doslownie o WSZYSTKIM...
Czuje sie lepiej w towarzystwie ludzi, przed ktorymi jeszcze rok temu balam sie otworzyc.. i nie bylam soba!
Teraz moge z Nimi rozmawiac godzinami.
Sa to rodzice mojego A.
I Jego siostra, ktora z dnia na dzien lubie coraz bardziej.
I Jego cala rodzina...
Jest inna od mojej!
Ciesze sie, ze wlasnie tacy sa:))
I jeszcze Eva, jedyna dobra kolezanka w Niemczech:)
Spedzam z nia ostanio bardzo duzo czasu.
Jest mi blizsza niz niejedna osoba, z ktora przebywalam na codzien przez pare dobrych lat...
Jest taka jak ja...:))))
I jeszcze dziekuje moim rodzicom...
Za to, ze czasem ich nie poznaje:))
Za to, ze robia tyle z mysla o mnie i mojej siostrze!
Mimo roznych sprzeczonosci miedzy nami, kocham ich bardzo!
No i przede wszystkim dziekuje mojemu A. za wszystko co dla mnie robi...
Z dnia na dzien jest mi blizszy...
Z dnia na dzien dochodzi do mnei jak bardzo za Nim szaleje...
I nie potrafie sobie wyobrazic, jakie byloby zycie bez Niego:(
A Ty? (11)
7 July 2006 :: 12:02:06
Dlaczego własnie tak? Dlatego że chcę Cię prosić:
-zebyś uwaznie przeczytal to, co do Ciebie napisalam,
-zebys po sobie posprzatal,
-zebys nie zostawial masla na sloncu, bo mi pozniej nie smakuje,
-zebys nie ustawial przedmiotow w domu bez uprzedniego zastanowienia sie, czy mnie sie to bedzie podobalo.
Prosze Cie jeszcze o tysiace podobnych drobiazgow, ktore skladaja sie na nasze codzienne zycie i ktore tak naprawde moga byc nieistotne,jesli sie bedziemy komunikowac...
Prosze Cie zebys mowil o swoich prosbach, klamstwach, potknieciach, emocjach...
Prosze Cie o to, bys mi potrafil odmowic czegos, na co w danym momencie nie masz ochoty, nie raniac mnie ...
Prosze Cie o wsparcie w trudnych dla mnie momentach, poniewaz tylko Ty potrafisz bez emocji je zrozumiec i pomoc mi pomoc sobie ...
Prosze Cie, abys kochal siebie, bo wtedy bedziesz kochal mnie i swoich bliskich ...
Prosze Cie o uczciwosc w stosunku do siebie, bo tylko wtedy bedziesz uczciwszy w stosunku do mnie ...
Prosze Cie, zebys mi pokazywal, kiedy moje ego bierze ster w swoje rece i zebys to zrobil tak zeby go nie urazic ...
Prosze Cie o Twoja obecnosc, bo nie ma nic gorszego niz samotnosc we dwoje ...
Prosze Cie, zebys mi mowil o wszystkich swoich problemach, bo razem na pewno znajdziemy jakies rozwiazanie ...
Prosze Cie zebys mnie sluchal, bo inaczej nie dowiesz sie kim naprawde jestem...
Prosze Cie zebys mowil, gdy nie rozumiesz tego, co mam Ci do przekazania, bo tylko wtedy bede mogla Ci to wytlumaczyc...
Prosze Cie, zebys pytal - nie ma rzeczy, ktorych odbior jest taki sam przeze mnie i przez Ciebie - ja Ci odpowiem ...
Prosze Cie, zebys mi powiedzial, gdy Ty mnie potrzebujesz, bo czasem moge tego nie zauwazyc ...
Prosze zebys staral się we mnie zobaczyc tego czlowieka, ktorym jestem naprawde ...
Prosze Cie, zebys nigdy nie skazywal niczego na przegrana, bo nic nie jest takie jak sie nam wydaje...
Prosze Cie zebys mnie też poprosil, bo inaczej nie dowiem sie czego ode mnie oczekujesz ...
Prosze Cie o tysiace roznych rzeczy, sama jeszcze nie wiem jakich ...
Prosze Cie,zebys niczego nie przekreslal, bo nie ma takich problemow, ktore nie mialyby rozwiazania ...
Prosze Cie o czas niezbedny do zrozumienia tego, co do mnie mowisz ...
Prosze Cie, zebys mnie prosil, a ja w miare swoich mozlwości bede realizowala Twoje prosby...
Prosze Cie, zebys mi powiedzial, kiedy uznasz, ze moje prosby Cie przerastaja i nie mozesz ich w danym momencie spelnic - mozna je przelozyc na pozniej ...
Na sam koniec prosze siebie o to samo, o co prosze Ciebie ...
A Ty? (19)
13 July 2006 :: 13:51:00
Widzę
jak stoisz przed domem,
Naszym domem.
Z bukietem kwiatow
czekasz aż wyjdę do Ciebie.
Zbiegam po schodach –szczęśliwa,
By w twych objęciach skryta- poczuć się jak w niebie.
Idziemy na spacer po parku,
Trzymając się za ręce, patrząc sobie w oczy.
Mówisz mi, że jestem jedyna
I to, że nasza miłość nigdy się nie skończy.
Wstaję rano i robię śniadanie,
dla ciebie i dla siebie, potem razem jemy.
Gotujemy razem i sprzątamy,
a gdy nadchodzi noc –szaleńczo się kochamy.
Nie ma miejsca na spory i waśnie,
Jest harmonia i mądrość czerpana z miłości.
Kazdy nasz dzień jest sielanką,
A nasz dom pełen zawsze przyjaciół i gości.
Nic nie boli i nic nie dokucza,
Nie ma smutku ,żałoby ,chłodu, nienawiści .
Nie ma wrogów i straconych godzin
Nie ma łez gorzkich smaku, porażki ,zawiści.
Swieci słońce, a niebo błękitne,
I gdy chcemy ciepły deszcz obmywa z nas kurz.
wszystko jest wieczną przyjemnością...





A Ty? (10)
14 July 2006 :: 21:08:36
Trenuje:)
Heh, w niedziele wyruszam z moim A. na przecudna wycieczke rowerowa...
Przecudna, poniewaz bedzie to wspaniele miejsce, jakim jest Jezioro Bodenskie /Bodensee/...
Zamierzamy objechac cale jezioro w 3 dni...
190km.
Rowery juz przyszykowane, namioty, spiwory...
To trasa naszej wycieczki, aczkowiek bedziemy nadrabiac troche w czasie bo 6 dni to za duzo:P
I planujemy przejechac to w 3 :))
Bodensee
Jestem bardzo podekscytowana, bo jeszcze nigdy nie bylam w trasie na rowerze tak dlugo:))
PeeS: Dorobilam sie pierwszego fotologa. Kto by pomyslal?! :D
Oto on :)))
Trzymajcie sie cieplutko:D
W tej upal :P
A Ty? (5)
20 July 2006 :: 11:57:17
Czasami przychodza takie chwile....
Takie magiczne.
Chce byc z nimi sam na sam.
Porozmawiac w cztery oczy.
Czuje sie bardzo beztrosko.
Satysfakcjonujaco.
Bo kocham.
Znikam ze swiata ownloga.
Na jak dlugo?!
NIE WIEM!
Dziekuje wszysktim, za to, ze do tej pory byli ze mna:))
Mam nadzieje, ze gdy wroce rowniez bede mogla na Was liczyc:*
A Ty? (11)
31 July 2006 :: 14:21:29
Nie, nie wrocilam! Jeszcze nie.
Ta notka tylko dlatego:
Braciszku dzis Twoje urodziny!
Chcialabym Twoje w swoje wziasc dlonie,
zlozyc zyczenia szczere,
gorace, prosto z serca plynace.
Spojrzec w Twoje piekne oczy,
jeszcze nigdy nie widziane,
powiedziec to co jeszcze zostalo niewypowiedziane...
Przytulic i pokazac jak bardzo Ciebie brak
i choc to niemozliwe to zyczyc Ci sto lat.
W ten dzien choc Ciebie nie ma, zyczenia Tobie sle,
dzis bo Ciebie nie ma i niebo placze deszczem,
bo dobrze wie, ze jeszcze sie nie spotkamy.
Lecz moze nie teraz, nie tu na Ziemi, ale niedlugo...
Bóg mnie do Ciebie wysle, a wtedy cala tesknota
moja za Toba prysnie...
Wszystkiego najlepszego, kochany Braciszku mój!
By niebo bylo dla Ciebie zawsze bez chmur,
by slonko Ci swiecilo i aniolki lubily Cie bardzo!
By zycie po tamtej stronie bylo Twego odejscia
choc w polowie warte....
Kocham Cie Piotrusiu!!
Dzis mialbys 20 lat... :(
A Ty? (14)