W poniedzialek zaczelam kursy przygotowawcze do egzaminu Zertifikat Deutsch.
Ale po dwoch dniach zajec, stwierdzilam, ze to wszystko nie ma sensu, poniewaz cala gramatyke mam przerobiona. Jednak nauka prywanie w Polsce duzo mi dala ;)!
Tak wiec z kursu zrezygnowalam. Zreszta nie chodzilo tylko o ta gramatyke, ale tez o ludzi, ktorzy rowniez byli na tym kursie. Prawie wszyscy byli z Rosji, pare osob z Kambodzy, Togo, Tajlandii i Chin. Ale te Rusy sprawily, ze chcialam wyjsc z tamtad jak najpredzej!! Po 4 godzinach zajec marzylalm tylko o zakupach. Tak tez zrobilam :D I do kolekcji doszly drugie kozaczki, mhmm!
Dzis mam spotkanie w urzedzie pracy. Byc moze od razu dostane jakas prace, marze o tym, by w poniedzialek moc wstac o 5 rano, szykowac sie na 6.00 do pracy! Marze, by nie siedziec wiecej w domu!!
A w niedziele spacer byl, dlugi przedobiadowy! Potem obiad u tesciow. A po obiedzie juz u nas zebrala sie ekipa :D Gralismy w gry planszowe, rzecz jasna popoludnie po niemiecku. Ehhh, Chcialabym juz perfekcyjnie mowic po niemiecku i pozbyc sie tej przekletej blokady i strachu przed mowieniem....



11.10.2008 :: 22:38 :: 79.190.46.82
kamasutra ja jakos od 5 klasy noszę
kurde ja takich widoków nie mam :(
|
11.10.2008 :: 15:24 :: 83.7.63.47
butterfly-queen fakt... źle jest siedzieć w domu :) to zdecydowanie nie dla Ciebie :)
|
10.10.2008 :: 17:38 :: 77.79.199.55
beti i tak sobie pewnie swietnie radzisz - ja bym sie chyba totalnie zagubila w miejscu gdzie otoczenie mowi w innym jezyku :P
|
09.10.2008 :: 15:35 :: 79.190.46.82
kamasutra ale widoki ;)
i ty jaka rozpromieniona
a dziekuje ostatnio okulary w naprawie były bo wpadła na mnie kumpela na wfie i mi sie skrzywiły i spadały :P
|
|